Dziecko
Komunia, komunia..... i po komunii
Zastanawiam się gdzie kończy się zdrowy rozsądek ludzi? Czy kiedy zapraszają 200 gości na bankiet komunijny to już jest wariactwo czy jeszcze zaspokojenie żądzy cioć i babć. Czy quad to przesada czy znak czasu a może rower lub zegarek to banał. Cóż pytań wiele i na każde wiele różnych odpowiedzi. A moje dziecko dostało aparat fotograficzny i tchórzofretkę. Bardzo nam zależało aby komunia była komunią a nie ślubem a obiad - obiadem a nie weselem. Córcia miała bardzo skromną albę, całą białą, z długim rękawem, taka staroświecką. To decyzja siostry. Kwietny, polny wianek na głowie. Nie miała bukiecika w rękach, rękawiczek ani pończoch. Nie zamawialiśmy sesji fotograficznej, ani stylistki, kosmetyczni i fryzjera przed komunią. Jesteśmy tacy banalni (prymitywni?) i naturalnie umiarkowani (skąpi?). Byliśmy za to oboje u spowiedzi i przyjęliśmy z córką komunię. A potem z najbliższą rodziną zjedliśmy obiad.
Po co ja to wszystko piszę? Przecież to nikogo nie interesuje?
W zasadzie chyba po to aby swoim skromnym głosem wyrazić niezadowolenie i, przepraszam za ostre słowo, zgorszenie tym co się dzieje. Mój mały sprzeciw wobec komercji i zeświecczeniu tej uroczystości. Komunia to przecież sakrament ustanowiony przez Jezusa. To kolejne piętro w naszym pogłębianiu wiary.
Nie powinno się uczyć dzieci próżności i czynić z nich materialistów.
A prezenty?
.... jest przecież Dzień Dziecka! Idealna okazja by obdarować nasze ukochane skarby prezentami.
Aktywności
Porozmawiajmy
Brak wypowiedzi
O klubie

Klub dla dorosłych. Tu można wymienić poglądy dotyczące wychowania, zdrowia i edukacji, a także podzielić się własnymi pomysłami.
Gospodarz:
Współgospodarze:
Współgospodarze:
Popularne tematy
Jak działa silnik elektryczny? Jak zaobserwować dyfrakcję i rozszczepienie światła? Co można zobaczyć w krzywym zwierciadle?
Aktywności w klubie
















