Nasze życie, nasz świat.
Podróże wakacyjne
Mój wyjazd do Francji trwał dwa tygodnie. W tym czasie zdążyłam zwiedzić Paryż, odwiedzić górę św. Michała i pospacerować po Eguisheim, mieście kwiatów. W miasteczku obok jednego z campingów obejrzałam zamek jak z bajki. Nad kanałem La Manche uzbierałam mnóstwo muszelek, chodząc w tym czasie po skałach, które w czasie przypływu są pod wodą! W Campiegne byłam w miejscu, gdzie w wagonie podpisano dokument o zakończeniu I wojny światowej, a później kapitulację Francuzów w czasie II. Chętnie pojechałabym tam jeszcze w przyszłym roku!
Aktywności
Porozmawiajmy
Brak wypowiedzi
O klubie

Klub o różnych sprawach z naszego życia. O książkach, rysunkach, podróżach, zdjęciach i pasjach. O naszych radościach i przeżyciach.


















