Dziecko
Komputer i ja (czyli dziecko).
Założony przez:
2009-04-16 15:24:50
Komputery są dla ludzi. Dla dzieci również. Nie dziwi już widok 10-latka śmigającego w necie, zakładającego strony, blogi czy robiącego prezentacje. Ale czy 5-latek piszący maile do kolegi z przedszkola lub grający w warcaby z maszyną to już standard.

Jestem mamą dwójki dzieci. Na co dzień pracuję z dziećmi w wieku od 5 do 9 lat. Obserwuję je i rozmawiam z rodzicami. Moja córka chodzi do 2 klasy. Często jako pracę domową ma zadanie "wyszukać informacje w internecie" albo " napisać coś na komputerze". Niby nic niezwykłego ale.... ostatnio córka przygotowywała pracę o Antarktydzie. Mapa, zdjęcia i 5 stron tekstu. Wszystko dzięki internetowi. Zadanie zakładało nie wykorzystywanie książek. Moje opowieści o wypracowaniach na papierze podaniowym traktowane są na równi z Kopciuszkiem.
Mamy możliwość przyspieszyć rozwój intelektualny naszych dzieci dzięki ogromnej skarbnicy wiedzy jaką jest internet oraz osiągać to do prawie nieosiągalne dzięki komputerom.
Widzimy plusy. nam pracuje się lepiej, dzieci wiedzą więcej. Mój młodszy syn 5-latek nauczył się czytać i pisać ponieważ było mu to potrzebne do grania na komputerze. Chciał sam wpisywać adres strony i sam siebie logować. Umiejętność czytania stała się jedynie środkiem do osiągnięcia czegoś nowego. W szkołach nie uczymy kaligrafii zamiast mamy koło informatyczne już dla zerówki. dzieci w pierwszej klasie mają adresy mailowe i tak dowiadują się co zostało zadane. Komórka bez netu to nie komórka tym bardziej bez gier.
Co chłopcy przynoszą do szkoły? Gry, konsole i różne inne których nawet nazw nie znam.
Niestety komputer to złodziej czasu i uczuć. Cyberświat jest złudzeniem. Bohater mający 3 przysłowiowe życia to nie kolega z klasy ani wujek z Olkusza to wyimaginowany stwór obdarzony zestawem cech. Do kiedy dziecko ma świadomość gry-zabawy wszystko jest ok. Ale co robić kiedy świat wirtualny zastępuje real? Co robić kiedy dziecko nie śpi w nocy bo gra, nie idzie pograć w nogę z kumplami ponieważ czeka na kolejny etap gry?
To moje pytania. Zachęcam do wymiany zdań. Ciekawa jestem jak duży jest to problem. A może to nie problem tylko znak czasu? Może to nam-dorosłym wydaje się ze gry szkodzą? Może to temat do rozpraw dla psychologów? Może to jest właśnie normalne, że dzieci grają....
na koniec dla ciekawskich zagadka
as
Następny temat
Aktywności
Quiz
Brak quizów
Puzzle
Brak puzzli
Krzyżówka
Brak krzyżówek
Labirynt
Brak labiryntów
Układanka
Brak układanek
Porozmawiajmy
Brak wypowiedzi
O klubie
Klub dla dorosłych. Tu można wymienić poglądy dotyczące wychowania, zdrowia i edukacji, a także podzielić się własnymi pomysłami.
Gospodarz:
Współgospodarze:
Współgospodarze: