"Widziałem potwora!" - czyli na tropie prawdziwych śladów baśniowych stworów
Warsztaty z ikonografii strasznych stworzeń - Odkrywanie
Do cesarskiego dworu zbliżał się bogaty orszak. Piękne, zdobione kolczugi i bogate futra rzucały się w oczy mieszkańcom grodu i licznym gościom.
„To sam słowiański książę Mieszko jedzie odwiedzić Cesarza!" - podawano sobie z ust do ust. Nagle tłum zamarł. Za długim szeregiem koni prowadzono przedziwne zwierzę - miało cztery nogi i kopyta, ale długa szyja i wielki garb przerażały widzów. „Potwór!" - rozległo się wśród tłumu. Ale zwierz człapał spokojnie, co ośmielało widzów.
Wieczorem na cesarskim dworze podarowano władcy niezwykły dar - wielbłąda. Rycerz Joachim zagadnął barczystego woja Siemka:
- Skąd macie takiego potwora?
- Książę zakupił go od Saracenów, tam podobno ich wiele. Ja też ich wiele widziałem u saraceńskich kupców. Nie jest tak straszny jak ten jaszczur na waszej tarczy.
- Potwora, którego noszę na tarczy zabił mój pradziad w dalekiej Szwecji. Zwą go Wiwernem.
- To dziwne, byłem w Szwecji, gdy odprowadzałem księżniczkę Świętosławę...
- Nie widziałeś panie Wiwerna? Nic dziwnego, ostatniego zabił mój dziadek! - pochwalił się nieszczerze Joachim.
- Mój dziadek pod Krakowem też zabił skrzydlatego gada. Jeszcze niedawno pełno tego w Europie było - pojednawczo dodał Siemko. Zamilczał, że sposób w jaki zabito smoka, nie był zbyt rycerski.
Na tarczach obecnych gości roiło się od gryfów, smoków, wiwernów, morskich węży, syren i centaurów. Waleczni byli ci pradziadkowie...
Czy naprawdę potwory zasiedlały europejskie lasy i wody? Czy dawno, dawno temu można było spotkać smoka, elfa i czarodziejkę? O tym jak powstawały takie opowieści i jak posługiwano się nimi dowiecie się na zajęciach.
„To sam słowiański książę Mieszko jedzie odwiedzić Cesarza!" - podawano sobie z ust do ust. Nagle tłum zamarł. Za długim szeregiem koni prowadzono przedziwne zwierzę - miało cztery nogi i kopyta, ale długa szyja i wielki garb przerażały widzów. „Potwór!" - rozległo się wśród tłumu. Ale zwierz człapał spokojnie, co ośmielało widzów.
Wieczorem na cesarskim dworze podarowano władcy niezwykły dar - wielbłąda. Rycerz Joachim zagadnął barczystego woja Siemka:
- Skąd macie takiego potwora?
- Książę zakupił go od Saracenów, tam podobno ich wiele. Ja też ich wiele widziałem u saraceńskich kupców. Nie jest tak straszny jak ten jaszczur na waszej tarczy.
- Potwora, którego noszę na tarczy zabił mój pradziad w dalekiej Szwecji. Zwą go Wiwernem.
- To dziwne, byłem w Szwecji, gdy odprowadzałem księżniczkę Świętosławę...
- Nie widziałeś panie Wiwerna? Nic dziwnego, ostatniego zabił mój dziadek! - pochwalił się nieszczerze Joachim.
- Mój dziadek pod Krakowem też zabił skrzydlatego gada. Jeszcze niedawno pełno tego w Europie było - pojednawczo dodał Siemko. Zamilczał, że sposób w jaki zabito smoka, nie był zbyt rycerski.
Na tarczach obecnych gości roiło się od gryfów, smoków, wiwernów, morskich węży, syren i centaurów. Waleczni byli ci pradziadkowie...
Czy naprawdę potwory zasiedlały europejskie lasy i wody? Czy dawno, dawno temu można było spotkać smoka, elfa i czarodziejkę? O tym jak powstawały takie opowieści i jak posługiwano się nimi dowiecie się na zajęciach.
WPIS DO INDEKSU:
Przedmiot: Historia
Przedmiot: Historia
UWAGA! KONKURS! KONKURS! KONKURS!
NAKLEJKI, PIECZĄTKI, DODATKOWY WPIS DO INDEKSU I ŚWIETNA ZABAWA!

Każde
dziecko, które ma już swój profil w serwisie może rozwiązać
konkursową krzyżówkę PAULINY pt.:
"Konkurs"
zamieszczoną pod
informacją o tych zajęciach. Poprawne hasło prosimy wpisać w
artykułach pod informacją o tych zajęciach.
Każde
dziecko, które wpisze poprawną odpowiedź hasła z krzyżówki otrzyma
pieczątkę i naklejkę do indeksu.
Prosimy nie odpowiadać z profilu
RODZICA!
Dzieci mogą nauczyć się bezpiecznie korzystać z internetu. Pomóż swojemu dziecku odkryć, że komputer to nie tylko gry. Odkryjcie razem, jak zgodnie z duchem czasu rozwijać swoją inteligencję, wiedzę i umiejętności.
Więcej informacji na stoisku internetowym, które będzie działało przy recepcji. ZAPRASZAMY!
Zainteresuj się dodatkowymi aktywnościami, które wpisujemy w indeksie dzieci. CZYTAJ >>>
06.02, godzina: 10:00, 11:15, 12:30, 13:45
Czas trwania warsztatu: 60 minut
miejsce: Kampus UJ, Wydział Matematyki, ul. Łojasiewicza 6
13.02, godzina: 10:00, 11:15, 12:30
Czas trwania warsztatu: 60 minut
miejsce: Kampus UJ, Wydział Matematyki, ul. Łojasiewicza 6
20.02, godzina: 10:00, 11:15
Czas trwania warsztatu: 60 minut
miejsce: Kampus UJ, Wydział Matematyki, ul. Łojasiewicza 6
Aktywności w temacie:
0 artykułów redakcji
16 artykułów klubowiczów
rozwiń
0 puzzli redakcji
3 puzzle klubowiczów
rozwiń
0 krzyżówek redakcji
2 krzyżówki klubowiczów
rozwiń
0 sond redakcji
1 sonda klubowiczów
rozwiń
0 quizów redakcji
1 quiz klubowiczów
rozwiń
0 galerii redakcji
1 galeria klubowiczów
rozwiń
0 prac redakcji
0 prac klubowiczów
rozwiń
Porozmawiajmy
Brak wypowiedzi

















