Architektura i krajobraz
Krótka historia bloku
Współczesne blokowiska rzeczywiście nie wyglądają zbyt specjalnie, ale gdy poznamy ich historię przekonamy się jak bardzo ważną rolę odegrały w rozwoju miast. Ludzie zawsze trzymali się razem, budowali swoje domy blisko siebie, bo tak łatwiej było odstraszyć niebezpieczne zwierzęta lub obronić się przed najazdem. Wioski rozrastały się i przeobrażały się w miasta. Ludzi było coraz więcej, więc i domy budowano coraz wyższej i ciaśniej. W pewnym momencie doszło to tego, że miasta były tak gęsto zabudowane, że
brakowało miejsca na zieleń, ulice były zbyt wąskie dla dużej liczy osób, a blisko ustawione domy rzucały cień na sąsiednie. Do niektórych mieszkań w ogóle nie dochodziło słońce. W takich warunkach trudno było żyć. Wielu architektów i urbanistów (ludzi zajmujących się planowaniem miast) głowiło się, co z tym faktem zrobić. Wśród nich był Le Corbusier.
Le Corbusier stworzył nową wizję miasta, gdzie każdy człowiek mógłby zarówno przebywać z innymi ludźmi, jak i mieć dostęp do natury, co do tej pory było bardzo utrudnione w miastach. Chciał on zburzyć ściśnięte centra miast i wybudować je na nowo. Na szczęście nie udało mu się tego zrobić, bo są to przepiękne miejsca, które z przyjemnością odwiedzamy. Ale założenia Le Corbusiera zostały częściowo zrealizowane. Pisał on, że miasto ma być ze „słońca, nieba, drzew, stali i betonu”. Co to oznacza? Bloki
miały być odsunięte od siebie, a pomiędzy nimi miała królować zieleń. Ulice miały biec po estakadach, tak aby ludzie mogli swobodnie spacerować pod nimi, bez konieczności przechodzenia przez jezdnię. Wyobrażasz to sobie? Wychodzisz z domu i całą drogę do szkoły idziesz wśród zieleni, nie musisz czekać na przejściu dla pieszych. Wokół jest mnóstwo terenów gdzie możesz się bawić, bo rodzice nie martwią się, że wpadniesz pod samochód...
Jak powiedzieliśmy wcześniej wizje Le Corbusiera zostały tylko częściowo zrealizowane. W różnych częściach świata powstawały bloki, w których mieszkania były o wiele wygodniejsze niż w kamienicach w centrach miast. W bloku idealnym, zaprojektowanym przez Le Corbusiera w Marsylii, mieściły się, poza mieszkaniami, pasaż handlowy, restauracja, niewielki hotel, taras rekreacyjny z placem zabaw na dachu (zdj. emmar). Architekt zadbał o to, aby blok był nie tylko komfortowy, ale i ciekawy. Przede wszystkim miał być stworzony na miarę człowieka, dlatego Le Corbusier opracował cały system miar,
o czym mówiliśmy już w poprzednim artykule.
Niestety późniejsze projekty nie były już takie precyzyjne i ładne. Budowano szybko i niedbale. Mieszkania stawały się coraz mniejsze i niewygodne. Brakowało miejsc do spotkań, placów zabaw, urządzonych terenów zielonych. Efektem są nijakie dzielnice, pełne identycznych bloków. Takie jakie widzimy na co dzień w większości polskich miast (zdj. pawelbak).
Co zrobić, żeby to naprawić? Wyburzyć wszystkie bloki? Przebudować je? A może udekorować w jakiś ciekawy sposób? Pomalować lub obsadzić roślinami pnącymi?
Jaki masz pomysł na blokowiska? Czekamy na najciekawsze rozwiązania!
Aktywności
Porozmawiajmy
Brak wypowiedzi
O klubie

Po co człowiekowi dom? Czy w parku muszą być drzewa? Czy domy przyszłości muszą wyglądać jakby były z kosmosu? Czy na dachu może urosnąć drzewo? Klub to odpowiedź na te i inne pytania, ale również zachęta do budowania modeli, rysowania, fotografowania...
Gospodarz:














